Skip to content

Komu przysługuje bezpłatne szczepienie przeciwko ospie wietrznej?

Opublikowano w Dziecko, Szczepienia, Zdrowie, oraz Żłobki i przedszkola

Kilka dni temu dostałam na Facebook’u zapytanie od jednej mamy dotyczące refundowanego szczepienia przeciwko ospie wietrznej. Przyznam, że kiedyś interesowałam się już przepisami w zakresie obowiązkowego, czyli bezpłatnego szczepienia przeciwko ospie wietrznej. Miało to miejsce wtedy, kiedy usłyszałam o takiej sytuacji: mama dziecka żłobkowego chciała skorzystać z możliwości darmowego szczepienia przeciwko ospie wietrznej. W tym celu uzyskała zaświadczenie, że dziecko uczęszcza do żłobka, a następnie zarezerwowała termin wizyty w przychodni na to szczepienie. Niestety, w tym terminie dziecko rozchorowało się. Po jakimś czasie mama podjęła ponowną próbę zaszczepienia dziecka przeciwko ospie wietrznej. Dziecko w międzyczasie z powodu likwidacji żłobka zmieniło placówkę – poszło do prywatnego przedszkola. W przychodni mama została poinformowana, że nie ma już możliwości zaszczepienia dziecko za darmo, ponieważ dziecko nie chodzi już do żłobka. Nie miało znaczenia, że niektórzy rówieśnicy dziecka nadal uczęszczali do żłobka, a dziecko nie ukończyło jeszcze trzech lat. Decydujący była więc status placówki. Chciałam teraz sprawdzić, czy coś się w tym temacie zmieniło na lepsze?

Niestety nie 🙁 Szczepienie przeciwko ospie wietrznej jest szczepieniem obowiązkowym dla określonych w rozporządzeniu1) grup dzieci poniżej 12 roku życia. Obowiązek ten dotyczy przede wszystkim dzieci przebywających na stałe w zbiorowiskach ludzi np. w domach dziecka. Jeśli chodzi o dzieci wychowywane w zwykłych gospodarstwach domowych, to obowiązek dotyczy jedynie* dzieci przebywających w żłobkach lub klubach dziecięcych. 

szczepienie przeciwko ospie wietrznej

 

Zgodnie z przepisami ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 32), żłobek lub klub dziecięcy są formami opieki przeznaczonymi dla dzieci do lat 3 (w wyjątkowych sytuacjach do 4 roku życia). Jeśli zaś chodzi o przedszkola, to wychowaniem przedszkolnym mogą być objęte dzieci w wieku od 2 lat i 6 miesięcy (od 1 września 2017 roku)3). W efekcie coraz więcej dwulatków chodzi do przedszkola – tym bardziej, że przedszkole na takie dziecko może otrzymać dotację od samorządu. Znam również przypadki, w których do przedszkola niepublicznego zostały przyjęte dzieci, które nie miały ukończonego jeszcze wieku 2,5 roku. 

Dlaczego jestem rozczarowana takim uregulowaniem obowiązku szczepienia przeciwko ospie wietrznej? Ponieważ uważam, że jest to regulacja wadliwa i w praktyce prowadzi do dyskryminacji. Jeśli celem przepisu (§ 3 punktu 8 rozporządzenia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych) jest uchronienie przed chorobą małych dzieci przebywających stale w zbiorowisku innych dzieci, to nie powinno się tych dzieci różnicować tylko z uwagi na to do jakiej należą placówki opiekuńczej. Jest to moim zdaniem szczególnie negatywne, jeśli chodzi o dzieci w wieku pomiędzy 2,5 a 3 lat, które zgodnie z prawem mogą uczęszczać albo do żłobka (klubu dziecięcego) albo do przedszkola. Co więcej, jak wiadomo jest problem z dostępnością miejsc w przedszkolach i żłobkach publicznych, zwłaszcza w dużych miastach. Rodzice nie mają też często większego wyboru, jeśli chodzi o placówki prywatne (bo i tam zdarzają się problemy z brakiem wolnych miejsc), a czasem po prostu lepsze dla dziecka jest posłanie go wcześniej do przedszkola. Nie powinno się karać rodziców odpłatnością za szczepienie dlatego, że wybrali najlepsze rozwiązanie dla swojego dziecka i swojej rodziny. O tym, że problem jest powtarzalny i rodzi kontrowersje wśród rodziców można poczytać tutaj

Przepis, który cytuję pod postem, funkcjonuje w obecnym brzmieniu od 20 lutego 2015 roku. Wcześniej możliwe było uzyskanie darmowego szczepienia na ospę dla dzieci przedszkolnych, ponieważ w treści oprócz żłobków wspomniano o „innych instytucjach opiekuńczych” 4)Decydujące w przepisie były względy środowiskowe, a więc możliwość wybuchu epidemii w stałym zbiorowisku ludzkim. Zmiana, która się dokonała nie była zmianą na lepsze. Mam nadzieję, że przepis ten zostanie w nieodległej przyszłości zmieniony tak, aby bezpłatne szczepienie przeciwko ospie wietrznej było dostępne również dla przedszkolaków. Nadzieją w tym zakresie jest zmiana dotycząca szczepień przeciwko pneumokokom, które są darmowe dla wszystkich dzieci od 1 stycznia 2017 roku. 

Czy można coś jeszcze zrobić oprócz akceptacji wadliwego prawa? Nie słyszałam, żeby ktoś próbował jak dotąd uzyskać sądownie przyznanie uprawnienia do bezpłatnego szczepienia przeciwko ospie wietrznej dla dziecka uczęszczającego do przedszkola, ale w mojej ocenie jest to możliwe do przeprowadzenia z szansą na powodzenie. Od strony formalnoprawnej ścieżka ta moim zdaniem powinna przebiegać w ten sposób: próba bezpłatnego zaszczepienia przedszkolaka w przychodni (z przyniesieniem zaświadczenia, że dziecko uczęszcza do przedszkola)  → odmowa lekarza uzyskana na piśmie → skarga do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego → stanowisko PPIS w zakresie skargi, najpewniej potwierdzające brak uprawnienia do darmowego szczepienia → wszczęcie sądowego postępowania administracyjnego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym = skarga poprawna formalnie i odpowiednio merytorycznie uargumentowana → wyrok WSA rozstrzygający kwestię**. Jeśli chodzi o merytoryczną argumentację takiej skargi, to mam również i na to kilka pomysłów. Jak wiadomo, skorzystanie z uprawnienia do drogi sądowej nie jest zwykle ani łatwą ani szybką ścieżką, ale jeżeli udałoby się uzyskać pierwsze rozstrzygnięcie WSA w zakresie przyznania uprawnienia do bezpłatnego szczepienia dla dzieci przedszkolnych, zachęciłoby to i ułatwiło innym rodzicom uzyskanie prawa do darmowego szczepienia. Jak to się mówi, kropla drąży skałę 😉 . Jednak i tak najlepiej by było, gdyby ustawodawca ponownie zastanowił się nad tą kwestią i przeprowadzili zmianę tego niekorzystnego dla dzieci i rodziców przepisu. 

Jestem również ciekawa, jaka jest skala problemu i czy faktycznie jest on dostrzegany przez rodziców? Jeśli miałaś/miałeś doświadczenia w zakresie odmowy wykonania bezpłatnego szczepienia przeciwko ospie wietrznej, napisz mi proszę o tym w komentarzu pod postem 🙂 A może chciałabyś/chciałbyś wyrazić swoją opinię w tym temacie – zachęcam 🙂 


1) § 3 pkt 8 lit. a) – d) rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 roku w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych – rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 17 ust. 10 ustawy z dnia 05 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. 

* dotyczy jeszcze dzieci przebywających w otoczeniu osób z upośledzoną odpornością, które jak dotąd nie chorowały na ospę – ale są to raczej sytuacje wyjątkowe, więc pomijam je w treści wpisu. 

2) „Opieka nad dziećmi w wieku do lat 3 może być organizowana w formie żłobka lub klubu dziecięcego, a także sprawowana przez dziennego opiekuna oraz nianię” – art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 04 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi do lat 3. Ustawa ta była ostatnio nowelizowana – nowelizacja weszła w życie w dniu 01 stycznia 2018 roku, o czym pisałam tutaj. Od 01 września 2017 roku weszła w życie zmiana w Prawie oświatowym, że wychowaniem przedszkolnym mogą zostać objęte dzieci od 2,5 roku życia. Moim zdaniem ustawodawca nie poczynił żadnej refleksji odnośnie dopasowania w tym zakresie obu ustaw, co w zasadzie zasługuje na odrębny wpis na moim blogu. Zgodnie bowiem z art 13 ust. 1 pkt 2) ustawy Prawo oświatowe, przedszkole publiczne zapewnia również opiekę dziecku w czasie jego pobytu w przedszkolu. Nie jest więc w istocie w aktualnym stanie prawnym prawdą, że opieka nad dziećmi w wieku do lat 3 może być organizowana jedynie w formie żłobka, klubu dziecięcego, sprawowana przez nianię czy dziennego opiekuna. Formą takiej opieki jest zgodnie z prawem także przedszkole. 

3) art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 roku Prawo oświatowe: „W szczególnie uzasadnionych przypadkach wychowaniem przedszkolnym może także zostać objęte dziecko, które ukończyło 2,5 roku”. Kwestią wymagającą analizy jest, czy przepis ten dotyczy również wprost przedszkoli niepublicznych, ale ja nie podejmuje się na ten moment rozstrzygnięcia tego zagadnienia. Dodam jeszcze przepis art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy: „Przedszkole publiczne zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż 5 godzin dziennie”. 

4) przepis § 3 ust. 8 lit. d) rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych w brzmieniu sprzed 20 lutego 2015 roku – wtedy obecna litera c i d były ujęte razem jako lit. c) i brzmiała ona tak: „Obowiązek poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym przeciwko ospie wietrznej obejmuje dzieci do ukończenia 12 roku życia, inne niż wymienione w lit. a i b, narażona na zakażenie ze względów środowiskowych, w szczególności, narażone na zakażenie ze względu na czasowe lub stałe przebywanie we wspólnych pomieszczeniach, co umożliwia przeniesienie wirusa i wybuch ogniska epidemicznego,w  tym zwłaszcza w domach opieki długoterminowej, domach dziecka, żłobkach i innych instytucjach opiekuńczych”. Ta wersja była logiczna i poparta względami celowościowymi: ochrony przed zakażeniem, nie wiem czemu uległa tak niekorzystnej i nielogicznej zmianie???

** dalej możliwe jest także odwołanie się od wyroku WSA w drodze skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

24 komentarze

  1. Nie mam dzieci, więc temat mnie nie dotyczy, ale jestem pod wrażeniem Twojego profesjonalnego wpisu. Pozdrawiam

    6 marca 2018
    |Odpowiedz
  2. Szczepienia… kontrowersyjny temat 🙂 moje serce pęka za każdym razem, kiedy igła ląduje w małym ciele, jednak decyduję się na to, bo najważniejsze dla mnie, jako dla matki, jest zdrowie mojego dziecka. Kwestia tego, czy szczepienie jest płatne, jest dla mnie na drugim miejscu 🙂

    6 marca 2018
    |Odpowiedz
    • Oczywiście, że jest to kwestia drugorzędna tylko że 1) niektórzy rodzice których nie obejmie darmowe szczepienie w efekcie nie zaszczepią dziecka 2) z jakiego powodu dzieci w tej samej sytuacji w zbliżonym wieku (np. do 3 lat) mają być różnicowane w dostępie do darmowego szczepienia tylko z tego powodu, że ich placówka jest przedszkolem, a nie żłobkiem?

      6 marca 2018
      |Odpowiedz
  3. Bardzo profesjonalny wpis. Moje dziecko już dorosłe, więc temat jakby już dla mnie przeszły, ale dobrze, że o tym piszesz

    6 marca 2018
    |Odpowiedz
  4. rzeczywiście, kropla drąży skałę, problem chyba jest w tym ,że w którymś momencie rodzice dla dobra dziecka szczepią je, ale z punktu formalnego powinien to jednak ustawodawca zmienić przepis na bardziej przystający do rzeczywistości.

    6 marca 2018
    |Odpowiedz
  5. NIe miałam pojęcia. Zanim zdążyłam córkę zaszczepić , to już się rozchorowała na nią.

    12 marca 2018
    |Odpowiedz
    • Z tego m. in. powodu dobrze jest o tym pisać. Dziękuję za komentarz 🙂

      12 marca 2018
      |Odpowiedz
  6. My na ospę się nie szczepiliśmy, ale moje dzieci dopiero po skończeniu 3 lat zaczeły przygodę z przedszkolem. Córka i syn przeszli mega lekko ospę za to Tatuś nadrobił za pół osiedla 😛

    12 marca 2018
    |Odpowiedz
  7. muszę przyznać , że sama szukałam informacji na ten temat,
    bardzo przydatny post

    27 marca 2018
    |Odpowiedz
  8. Magda
    Magda

    A ja nie zasZczepilam, choć obaj synowie chodzili do żłobków, bo nikt mnie nie poinformował ze przysługuje im szczepienie bezpłatne…. Teraz kiedy sie dowiedziałam, jeden ma
    5 lat i chodzi do przedszkola a drugi mimo ze nie ma trzech to juz wypisany ze żłobka.. przykre

    15 maja 2018
    |Odpowiedz
    • Zgadzam się, jest to przykre – powinna być na ten temat szersza informacja!

      15 maja 2018
      |Odpowiedz
  9. ivona
    ivona

    Siedzę w domu z dzieckiem. Za miesiąc idzie do prywatnego żłobka do którego ostalo przyjęte. Chciałam zaszczepić przeciwko ospie, ale pracownica zlobka powiedziała ze dopiero we wrześniu otrzymam zaświadczenie. Jakieś żarty. Dzwonie do p.dyr.i z nią załatwię sprawę, bo aż ciężko mi uwierzyć, ze dziecko fizycznie musi pójść di zlobka (złapać kilka chorob po trasie), a dopiero później szczepienie?!

    25 lipca 2018
    |Odpowiedz
    • Lena
      Lena

      Hej ja zaświadczenie ze swojego żłobka dostałam w chwili podpisania umowy. Było na nim napisane, że dziecko będzie uczęszczało od 3 września. Zaszczepiliśmy się na ospę już w wakacje zanim maluch pójdzie do grupy. Pozdrawiam Lena

      31 sierpnia 2018
      |Odpowiedz
  10. Paulina
    Paulina

    Właśnie mam ten problem i jest to wg mnie przekłamanie i bubel a nie rozsądny zapis. To szczepienie powinno być nieodpłatne dla wszystkich.

    13 sierpnia 2018
    |Odpowiedz
  11. K2
    K2

    Bardzo dziękuję za ciekawy i profesjonalny wpis! Ja sama szukałam niedawno informacji na ten temat. Kiedy w przedszkolu pojawiła się ospa, poprosiłam o zaświadczenie i obaj synowie (2,5 lat i 5,5 lat) zostali zaszczepieni, mimo że uczęszczają do niepublicznego przedszkola. Byłam przekonana, że obaj mają prawo do bezpłatnego szczepienia z racji uczęszczania do przedszkola. Panie z przychodni chyba też, bo pierwszą dawkę obaj synowie dostali bezpłatnie. Przy drugiej poinformowały mnie o pomyłce i za starszego musiałam zapłacić (jednak tylko za drugą dawkę). Pozdrawiam serdecznie!

    17 sierpnia 2018
    |Odpowiedz
  12. K2
    K2

    PS. Odnośnie informacji, a raczej jej braku. To ja informowała dyrekcję, Panie z przedszkola i znajomych rodziców dzieci. Aż dziwne, że nie mieli takiej inf. z Sanepidu?! Jak ma być skuteczną ta prewencja, skoro prawie nikt nie wie o możliwości zaszczepienia dziecka? 😉

    17 sierpnia 2018
    |Odpowiedz
  13. Anna
    Anna

    Tak mamy ten sam problem synek nie dostał się do żłobka państwowego. Kiedy skończył 2ata posłaliśmy go do przedszkola prywatnego bo jest różnica 50% cenny . Ale szczepienie nie dla nas bo nie chodzimy do przedszkola. Nie dość że place co miesiąc 700 zł to jeszcze muszę wydać 600 na szczepionkę

    26 sierpnia 2018
    |Odpowiedz
  14. magda
    magda

    Dwa lata temu zaszczepiono 2.5 letniego przedszkolaka za darmo.Zadzwonilam do sanepidu przeczytalam rozporzadzenie zapytalam i ideslali do przychodni. Odbijalam sie jeszcze raz na lini przychodnia sanepid ostatecznie zaszczepiono mojego swiezoupieczonego przedszkolaka. teraz z drugim powolam sie na nasz precedens z 2016roku bo jak bylam na menigno ostatnio to stwierdzili no way!

    13 września 2018
    |Odpowiedz
    • No właśnie, a czemu o takie rzeczy trzeba walczyć eh :/ pozdrawiam 🙂

      19 września 2018
      |Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podanie poniższych danych kontaktowych ma charakter dobrowolny. Podając poniższe dane, zgodnie z Polityką Prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.