Skip to content

Gdańskie gimnazjalistki skazane – wpis dla rodziców nastolatków (część 1)

Opublikowano w Dziecko w szkole, Nastolatki, oraz Prawo karne

Drogi rodzicu nastolatka/i, ten wpis jest dla Ciebie 🙂 Być może w ogóle go nie potrzebujesz, bo Twoje dziecko doskonale się uczy, nie sprawia większych problemów wychowawczych, a w szkole i poza nią ma towarzystwo na poziomie. Jeśli tak to tylko pozazdrościć, a wpis możesz poczytać sobie z ciekawości, co to się na świecie dzieje. Być może jednak jest raczej odwrotnie i czujesz się bezradny, nie wiesz co robić, bo Twój nastolatek kompletnie Cię nie słucha i robi, co mu się żywnie podoba bez względu na konsekwencje. Być może wagaruje, łapie jedynki albo dwóje z litości, pije i pali. A może ma problem tego rodzaju, że koledzy go nie lubią i „hejtują” w realu i w sieci, o czym z Tobą nie chce rozmawiać, a w zamian za to np. tnie się w łazience. Może jest też odwrotnie: bywasz wzywany do szkoły, że dziecko zachowuje się wulgarnie i agresywnie, a może nawet kogoś pobiło. Czy jesteś rodzicem sprawcy kłopotów czy rodzicem ofiary rówieśników pewnie już zauważyłeś, że nastolatki są dla siebie bezlitosne, a świat jest dla nich czarny albo biały. Na przykładzie głośnej ostatnio sprawy, chciałam Ci wyjaśnić, co może się stać, kiedy Twój nastolatek posunie się za daleko albo co możesz zrobić, kiedy to Twoje dziecko jest krzywdzone przez kolegów. 

Gang nastolatek z Gdańska

Wiosną 2017 roku w Internecie pojawił się film, na którym widać jak na szkolnym podwórzu grupa dziewczyn (!) bije i kopie po głowie inną dziewczynę. Film jest kręcony komórką przez chłopaka, który w pewnym momencie – najwyraźniej sam zaskoczony brutalnością koleżanek – namawia je, żeby już przestały. 

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=k5fj6qsdALY

Sprawa znalazła swój finał w sądzie, który w połowie stycznia br. uznał winę siedmiu gimnazjalistek. W konsekwencji cztery z nich trafią do młodzieżowego ośrodka wychowawczego, trzy znajdą się pod opieką kuratora. Sąd ustalił, że nastolatki stworzyły sobie własny gang, w ramach którego zastraszały, dręczyły i stosowały przemoc wobec rówieśników i dzieci. W trakcie postępowania okazało się bowiem, że pobita dziewczynka z filmu – 14 letnia Nela – nie była ich jedyną ofiarą. Po ogłoszeniu orzeczenia sądu mówiono w mediach, że gdańskie gimnazjalistki zostały „skazane”. Czy są przestępczyniami, które dotknęła odpowiedzialność karna? Na czym polega wymierzona im przez sąd kara? To nie pierwszy raz, kiedy media relacjonujące procesy sądowe posłużyły się skrótami myślowymi, które słabo odzwierciedlają rzeczywistość. Jaka jest ta rzeczywistość, wyjaśniam niżej. 

Nieletni – kto to w ogóle jest?

Osobom niesiedzącym na codzień w przepisach prawa nie jest łatwo pojąć, że zwykle pewne określenia w ujęciu potocznym i w ujęciu prawnym nie znaczą tego samego. Czasami jest jeszcze trudniej coś wyjaśnić, kiedy to samo słowo na gruncie różnych ustaw znaczy co innego. Mam czasem problem z wyjaśnieniem rodzicom, jak to jest, że ich dziecko jest jednocześnie nieletnie i małoletnie. Wszystko to bowiem zależy od tego, w obrębie której ustawy się poruszamy. Będę o tym jeszcze pisać, a teraz skupiam się na wyjaśnieniu, kim jest nieletni. 

Dlaczego wyjaśnienie tej kwestii jest takie ważne? Bo dzieci, które mają różne poważne problemy lub popełniły czyn karalny i wszczęto wobec nich postępowanie są nieletnimi, a ich status określony jest właśnie przez ustawę o postępowaniu w sprawach nieletnich . Dokładnie ta ustawa została zastosowana do gdańskich gimnazjalistek i to dokładnie z tej ustawy wymierzono im „karę”. Nie została więc wobec nich zastosowana odpowiedzialność karna w ścisłym znaczeniu tego słowa. Popełniły przestępstwo, ale z racji wieku nie poniosą takich konsekwencji jak poniósłby dorosły (np. kary więzienia). W postępowaniu w sprawach nieletnich nie wymierza się kar, nie chodzi bowiem o represję, a o resocjalizację młodego człowieka. Sąd rodzinny (nie karny) orzeka wobec nieletniego zastosowanie środków przewidzianych w ustawie, które dzielą się na środki wychowawcze, lecznicze oraz poprawcze. Media mówiły: zapadł wyrok – gdańskie gimnazjalistki skazane. Tymczasem sąd rodzinny wydał orzeczenia, które nie były wyrokami, a dziewczyny te nie zostały wcale skazane. Zastosowano wobec nich nie kary, a środki wychowawcze. Nie chodzi mi jednak w tym wpisie o recenzowanie tej sprawy, a o pokazanie na tym przykładzie co się może stać, kiedy nastolatek buntuje się przeciwko zasadom współżycia społecznego albo łamie przepisy karne. 

Co można zrobić?

Przechodzę do konkretów. Załóżmy, że jesteś rodzicem nastolatka, którego zachowanie wymyka Ci się z rąk. Widzisz, że jest coraz gorzej, dziecko znalazło jakieś dziwne towarzystwo, nie chce się uczyć, nie słucha i nie szanuje Cię. To są oczywiście tylko przykłady różnych możliwych złych zachowań. Może być też przecież jeszcze gorzej: pije, pali, wagaruje, nie wiadomo co, z kim i gdzie robi, nie wraca na noc, awanturuje się, jesteś wzywany do szkoły. Moja wskazówka jest taka: reaguj, kiedy tylko widzisz pierwsze sygnały niewłaściwych zachowań. Rób wszystko, żeby nie doszło do ich eskalacji i szukaj pomocy, gdzie tylko możesz. Oczywiście wiem, że istnieją rodzice, którym nie zależy, ale zakładam, że tacy nie czytają mojego bloga 😉 Nie daję również tutaj rad psychologicznych czy wychowawczych (nie czuję się kompetentna), skupiam się na radach prawnych. Powyższa wskazówka wychowawcza była mi jednak potrzebna, żeby przestrzec przed sytuacją, która może mieć miejsce, kiedy złe zachowanie dziecka stanie się regułą, a nie wyjątkiem. Sąd rodzinny może bowiem wszcząć wobec nieletniego z urzędu postępowanie, jeżeli będzie miał informacje, że nieletni wykazuje przejawy demoralizacji albo dopuści się czynu karalnego ↓. Przejawy demoralizacji to najczęściej takie zachowania jak: regularne wagarowanie, używanie alkoholu lub innych środków odurzających, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych, rażące lekceważenie porządku prawnego lub zasad współżycia społecznego. Zdarzyło mi się być na sprawie nieletniego, który przebiegł przez ulicę na czerwonym świetle, zatrzymali go policjanci, którzy następnie złożyli wniosek do sądu rodzinnego o wszczęcie postępowania o stwierdzenie wobec tego dziecka demoralizacji. Sprawa oczywiście została przez sąd umorzona. Skąd sąd rodzinny może mieć informacje o niewłaściwych zachowaniach nieletniego? Na przykład od szkoły, do której dziecko chodzi, która może, a czasem musi, powiadomić o sytuacji sąd rodzinny . Czasem wszczęte postępowanie kończy się „jedynie” nadzorem kuratora, czasem jednak umieszczeniem dziecka w specjalistycznej placówce.  

A co jeśli jesteś rodzicem ofiary rówieśników? Jeżeli sytuacja jest poważna – mam tu na myśli przemoc psychiczną lub fizyczną – pamiętaj, że masz do czynienia z czynem karalnym. Gdy sytuacja ma miejsce w szkole, w pierwszej kolejności to szkoła powinna podjąć działania mające na celu zapobieżeniu tego rodzaju sytuacjom. Jeżeli jednak szkoła nie potrafi skutecznie działać w takiej sprawie albo Twoje dziecko jest krzywdzone poza szkołą, masz prawo chronić swoje dziecko i zgłosić sprawę Policji. Sprawcy będą wtedy podlegać właśnie ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich*

Sędzia w uzasadnieniu do orzeczenia w sprawie gdańskich gimnazjalistek powiedziała, że nie ma czegoś takiego jak trudna młodzież, są tylko beznadziejni rodziceJestem ciekawa czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem? 🙂 


→  Ustawa z dnia 26 października 1982 roku o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dziennik Ustaw z 1982 r. Nr 35 poz. 228 z późn. zmianami). 

→ art. 1 § 1. Przepisy ustawy stosuje się w zakresie: 1) zapobiegania i zwalczania demoralizacji – w stosunku do osób, które nie ukończyły lat 18; 2) postępowania w sprawach o czyny karalne – w stosunku do osób, które dopuściły się takiego czynu po ukończeniu lat 13, a nie ukończyły lat 17; 3) wykonywania środków wychowawczych lub poprawczych – w stosunku do osób, względem których środki te zostały orzeczone, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez te osoby lat. 21. 

→ art. 4 § 1. Każdy, kto stwierdzi istnienie okoliczności świadczących o demoralizacji nieletniego, w szczególności naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych, ma społeczny obowiązek odpowiedniego przeciwdziałania temu, a przede wszystkim zawiadomienia o tym rodziców lub opiekuna nieletniego, szkoły, sądu rodzinnego, Policji lub innego właściwego organu. § 2. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu czynu karalnego przez nieletniego, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym sąd rodzinny lub Policję. § 3. Instytucje państwowe i organizacje społeczne, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przez nieletniego czynu karalnego ściganego z urzędu, obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym sąd rodzinny lub Policję oraz przedsięwziąć czynności niecierpiące zwłoki, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów popełnienia czynu.

→ Art. 21. § 1. Sąd rodzinny wszczyna postępowanie w sprawie nieletniego, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie istnienia okoliczności, o których mowa w art. 2. Art. 2. Przewidziane w ustawie działania podejmuje się w wypadkach, gdy nieletni wykazuje przejawy demoralizacji lub dopuści się czynu karalnego. 

* Sprawcy czynów karalnych, popełnionych po ukończeniu przez nich 15 lat mogą ewentualnie odpowiadać też tak jak dorośli na podstawie Kodeksu karnego, ale są to wyjątkowe sytuacje.

8 komentarzy

  1. Aleksandra
    Aleksandra

    Przydatny artykuł. Mój syn jeszcze nastolatkiem nie jest, ale jak patrzę, co teraz wyprawiają nastolatki zastanawiam się, gdzie rodzice popełnili błąd lub co wpływa na takie a nie inne zachowanie młodych ludzi. A najbardziej przeraża mnie to, że dziewczyny stają się coraz gorsze i to one dopuszczają się takich czynów, jak gimnazjalistki z Gdańska

    24 stycznia 2018
    |Odpowiedz
    • To prawda, dzisiejsza młodzież „szaleje”, a co ciekawe podobno ostatnio dziewczyny wykazują więcej agresji niż chłopacy.

      24 stycznia 2018
      |Odpowiedz
  2. Ania
    Ania

    Ciekawy artykuł

    24 stycznia 2018
    |Odpowiedz
  3. Widziałam ten filmik i byłam przerażona nie tylko agresją nastolatek, ale i bierną postawą ich kolegów, którzy oglądali scenę, nakręcali ją, lecz nikt nie myślał o tym, by pomóc ofierze. Bardzo dobry artykuł.

    24 stycznia 2018
    |Odpowiedz
  4. Marek
    Marek

    Ciekawy wpis. Osobiście wciąż nie mogę uwierzyć, że takie rzeczy się dzieją. Straszne.

    24 stycznia 2018
    |Odpowiedz
  5. Bardzo ciekawy wpis. To przerażające co dzieje się teraz z dzisiejszą młodzieżą

    24 stycznia 2018
    |Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podanie poniższych danych kontaktowych ma charakter dobrowolny. Podając poniższe dane, zgodnie z Polityką Prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.